Nasze Osiedle „Wczoraj i Dzisiaj” – „Pałac Różanka” – Schloss Rosenthal!

Betonowe blokowisko? Tak, ale nie na Różance!

Zielone przestrzenie międzyblokowe od dawna są w pełni ukształtowane i pozwalają mieszkańcom na znalezienie wytchnienia i kontakt z przyrodą, ale jest na Różance miejsce szczególne, w pewnym sensie wyjątkowe i wyróżniające się, które warto odwiedzić, poznać, czy po prostu zauważyć w codziennej gonitwie i się nim zachwycić.

Mieszkańcy osiedla dobrze znają to miejsce, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że pochodzi z angielskiego ogrodu, otaczającego hrabiowską rezydencję!

Schloss Rosenthal

Miejsce to znajduje się na osiedlu Polanka przy skrzyżowaniu ulicy Obornickiej i Macedońskiej. Rezydencji już nie zobaczymy, przetrwała jedynie na przedwojennych rycinach jako Schloss Rosenthal, ale pozostał ogrodowy starodrzew, który otaczał tę siedzibę.

Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal

Można przytoczyć wiele zalet wykorzystania zieleni w urbanistyce, wpływie przyrody na człowieka, temperaturę otoczenia, zanieczyszczenia powietrza, itp. ale to, na co chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę, to po prostu wykorzystanie istniejącej zieleni, jej zachowanie i wkomponowanie w nowe osiedle. Drzewa przetrwały i możemy się dzisiaj nimi zachwycać.

Należą się słowa uznania dla projektantów osiedla Polanka, którzy projektując osiedle „z wielkiej płyty” w latach siedemdziesiątych XX wieku, otoczyli dawny pałacowy ogród, pozostawiając jego unikatowy starodrzew dla mieszkańców.

Projekt Osiedla Polanka

Chociaż trudno dzisiaj na pierwszy rzut oka odnaleźć pierwotny układ ogrodu, to realizacja ta powinna być przykładem dla współczesnych architektów i urbanistów, jak wpisywać się w istniejącą przestrzeń i zachowywać to, co jest w niej najlepsze.

Mapa Różanki z założeniem ogrodowym „Pałacu Różanka” (Schloss Rosenthal)

Z przykrością trzeba dodać, że obecnie mamy wiele przykładów nieszanowania istniejącej zieleni i bezmyślnego wycinania pięknych starych drzew oraz projektowania zabetonowanych przestrzeni międzyblokowych na nowych osiedlach.

Osiedle Polanka z widocznym „ogrodem” i pozostałymi budynkami folwarcznymi.

Schloss Rosenthal była jedną z wielu siedzib znanego niemieckiego rodu Haugwitzów, który posiadał znaczne majątki na terenie Dolnego Śląska a jego przedstawiciele odcisnęli ślad w historii Europy.

Schloss Rosenthal

Pałac wraz z przyległym folwarkiem należał w 1932 roku do hrabiego Eberhardta von Haugwitz, który był zameldowany pod adresem ObernigkerStraße 36, Breslau (ul. Obornicka 36, Wrocław). Pod tym adresem odnajdujemy również Haralda von Haugwitz i Luise von Haugwitz.

ul. Obornicka 36, Wrocław

Początek ulicy Obornickiej znajduje się obecnie w centrum osiedla Polanka, na przedłużeniu ulicy Broniewskiego, jednakże pierwotnie ulica Obornicka zaczynała się od wylotu mostów Trzebnickich, skręcając na północny zachód w kierunku Obornik Śląskich. Nieistniejący odcinek ulicy zajmuje dzisiaj osiedlowa uliczka i częściowo „zielony blok”, który przejął pierwotną numerację działek.

Obecna i dawna ulica Obornicka
Nasze Osiedle „Wczoraj i Dzisiaj”

Ogród znajdował się na południowy – wschód od Schloss Rosenthal a dzisiaj wypełnia przestrzeń między blokami.

Schloss Rosenthal – Nasze Osiedle „Wczoraj i Dzisiaj”

Na północny – zachód od siedziby znajdowały się zabudowania gospodarcze majątku. W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku powstała ulica Bałtycka, która przecięła ulicę Obornicką w miejscu, w którym pierwotnie znajdował się folwark Haugwitzów, a raczej powojenne pozostałości, które zostały ostatecznie wyburzone.

Nieistniejące zabudowania folwarku Różanka Gusthof Rosenthal

Schloss Rosenthal nie przetrwał II Wojny Światowej, ale przetrwała przyroda, o którą warto dbać i cieszyć się z jej istnienia.

Schloss Rosenthal – Nasze Osiedle „Wczoraj i Dzisiaj”
Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal
Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal
Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal
Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal
Osiedle Polanka – starodrzew z Schloss Rosenthal

Zdjęcia: K. Bronicki